Rzecz o Chinach, Chińczykach, chińszczyźnie i pewnym sinologu.
web stats stat24.com
RSS
poniedziałek, 21 stycznia 2008
Chinglish kontratakuje

Pisałem już kiedyś o specyficznym sposobie, w jaki Chińczycy używają języka angielskiego. Obiecałem wtedy, że będę do tego tematu wracał, ale jakoś się nie złożyło. Jednak kilka dni temu kolega z orientalistyczno-blogowej branży zainspirował mnie, by po raz kolejny poruszyć tę kwestię. Tym razem jestem uzbrojony w zdjęcia, aby nawet najwięksi niedowiarkowie mogli przełożyć przez nie palce i uwierzyć, że chinglish nie jest urojeniem purystów językowych ze zbyt dużą ilością wolnego czasu.

sobota, 12 stycznia 2008
Słońce twój wróg!

Powszechnie wiadomo, że promienie słoneczne są w równym stopniu dla człowieka niezbędne do życia, jak zabójcze. Niektórzy narzekają, że mają go za mało. W wyniku niedoświetlenia, Norwegowie i Szwedzi zachowują się w zimie jak lemingi, strzelając samobóje w ilościach hurtowych. Chińczycy – przeciwnie – robią wszystko, żeby przed słońcem uciec.

sobota, 05 stycznia 2008
Szanghaj

Udało mi się odzyskać część zdjęć z komputera Natalii, więc mogę przedstawić szanownemu Czytelnikowi miasto Szanghaj, które odwiedziliśmy eony (7 miesięcy) temu. Z uwagi na czas, przez który wspomnienia leżały odłogiem, Czytelnik musi wybaczyć braki w szczegółach.