Rzecz o Chinach, Chińczykach, chińszczyźnie i pewnym sinologu.
web stats stat24.com
Blog > Komentarze do wpisu
Jak nie kijem go to pałą
Pochwaliłem się trochę na wyrost. Miały być nowe wpisy, zdjęcia i druga Irlandia (dawniej Japonia), ale rzeczywistość po raz kolejny wylała mi kubeł zimnej wody na głowę. Kieszeń na dysk dotarła, włożyłem do niej dysk ze starego laptopa i stwierdziłem co następuje: DYSK NIE DZIAŁA!

Oprócz dokumentów, maili, kontaktów i innych pierdół znajdowały się na nim WSZYSTKIE zdjęcia z Chin. Ufny w jakość dysków Seagate nie robiłem backup'ów na płytach i teraz mam za swoje. Pewien wybór zdjęć ma na swoim komputerze Natalia, ale niewielkie to pocieszenie. Obrazy z większości mojego pobytu w Kraju Środka już na zawsze pozostanie tylko w jednym miejscu - w mojej głowie. A tej, niestety, nie mogę umieścić na blogu.

Nie traćcie jednak nadziei. Już niedługo przejrzę zasoby Natalii i może starczy na choć kilka wpisów. Na wszelki wypadek proszę czekać na kolejny rozkaz z Matplanety...
środa, 19 grudnia 2007, ximinez

Polecane wpisy

  • SINOFORUM

    Zapraszam na SinoForum.

  • Miasto ogrodów

    Po długiej przerwie w regularnym prowadzeniu blogapostanowiłem podjąć na nowo opowieść o objeździe Chin, na który udaliśmy się zNatalią ponad rok temu. W tym (i

  • Wielkie odliczanie!

    Nowy wpis już we wtorek. Stay tuned! Dla umilenia oczekiwania proponuję rozważania nad poniższym zabytkiem kultury:

Komentarze
2007/12/19 23:06:50
No to wielka szkoda... :-( Trzymam kciuki, zeby chociaz czesc zdjec ocalala.
-
Gość: imhotep, *.pools.arcor-ip.net
2007/12/20 00:02:37
no to musisz tam znowu pojechac
-
2007/12/21 13:40:35
Jeśli brakuje Ci naszych wspólnych zdjęć, to temu da się zaradzić.

A poważniej, ja mam z giga z Twojego, dodatkowo Natalii, Bartka, Maurycego, Magdy, moje. Przyciśnij Jamila &Co. i prawie nie zauważysz straty.

Najlepszego na święta i nadchodzący rok dla Ciebie i rodziny.
-
Gość: sirh, *.chello.pl
2007/12/23 01:51:29
czy aby nie przesadzasz?
zaden program odzyskujacy nie pomoze?
nawet fleshowe potrafia zmarwychwstac...

innych tam firm zajmujacych sie odzyskiwaniem danych nie maja?

jezeli potrafia odzyskac z dyskow, ktore wyprano w pralce albo rozkrecono na srubki, to z takiego chyba tez dadza rade?
-
Gość: sirh, *.chello.pl
2007/12/26 01:18:08
www.deaddiskdoctor.com/

takie cos...